Maciej Tesławski o książce - Marketing nieruchomości.

Recenzja książki “Marketing nieruchomości. Home branding praktycznie” napisana przez cenionego stratega, filozofa marketingu i niezależnego konsultanta Macieja Tesławskiego.
Książka, do której recenzji podchodziłem z rezerwą. Z rezerwą dlatego, że uważam, że nie ma wielu „marketingów" uzależnionych od branży, a jest jeden niezależny.
Po pierwszych rozdziałach wiedziałem już, że autor uważa podobnie. Bardzo podoba mi się zwrócenie uwagi na rolę emocji w procesie zakupu nieruchomości. Wydawałoby się, patrząc na ten rynek, że to głównie parametry techniczne decydują o wyborze. Na szczęście emocje są tu chyba najważniejsze. W końcu kupujemy dom, a pojęcie domu jest związane z chyba najsilniejszymi emocjami.
Autor posuwa się jeszcze dalej. Wprowadza metafizykę. Tu również się z nim zgadzam, bo tym różni się dom od mieszkania. Wchodzimy dzięki autorowi w całą filozofię zakupu/sprzedaży czegoś tak bardzo materialnego jak nieruchomość. W technikach sprzedaży wprowadza nas w podstawowe rozumienie heurystyki. Jak miło. Uważam, że jest to absolutnie unikalna pozycja na polskim rynku, a może nawet w ogóle. Z takim podejściem i rozumieniem marketingu nieruchomości nie spotkałem się. Niestety nawet w innych, mniej „nieruchomościowych" branżach.

Łukasz